Artykuł sekretarz PIN Ludmiły Łabowicz Gwara podlaska, białoruska, mieszana, ruska, a może ukraińska? O gwarach na Podlasiu
Na początku lipca 2025 r. na portalu internetowym muzykatradycyjna.pl został opublikowany ważny artykuł sekretarz Podlaskiego Instytutu Naukowego Ludmiły Łabowicz Gwara podlaska, białoruska, mieszana, ruska, a może ukraińska? O gwarach na Podlasiu. Ukraińska językoznawczyni i znawczyni folkloru Podlasia dokonuje tam analizy gwar południowo-wschodniej części obecnego województwa podlaskiego, podkreślając, że Do dziś na terytorium między Bugiem a Narwią zachowały się gwary zaliczane przez językoznawców do grupy gwar północnoukraińskich. Artykuł ten jest prezentacją w popularny i przystępny sposób podstawowej wiedzy naukowej dotyczącej ukraińskich gwar podlaskich, co jest szczególnie istotne w kontekście ożywionej w ostatnim czasie dyskusji dotyczącej statusu tego etnoletu i prób kreowania nowego bytu określanego jako „język podlaski”.
Link do artykułu:
Rozpoczynając artykuł autorka stwierdza: Przez lata przyzwyczajono się patrzeć na gwary, którymi do dziś posługują się, zwłaszcza na wsiach, mieszkańcy wschodniej części województwa podlaskiego, jak na kłopotliwą, najczęściej będącą powodem do wstydu spuściznę po wiejskich przodkach. Chodzi tu o gwary wschodniosłowiańskie – białoruskie i ukraińskie. Związane jest z tym głęboko zakorzenione przekonanie, że różniące się między sobą gwary poszczególnych wsi to dziwny język mieszany, bliżej nieokreślony „język podlaski”, a nie lokalna odmiana języka ukraińskiego na południu województwa czy też białoruskiego na północy. Dziś na zróżnicowanie gwar na Podlasiu, zachowujących wiele archaicznych i niewystępujących w innych regionach cech, można patrzeć jak na element bogactwa kulturowego – dowód długiej historii i wielowiekowego zakorzenienia mieszkańców tej ziemi.
L. Łabowicz zwraca uwagę na specyfikę podlaskich gwar ukraińskich, podkreślając:
Są one dość różnorodne, dlatego też mowa poszczególnych części regionu, a nawet sąsiadujących ze sobą wsi, różni się między sobą, niekiedy dość znacznie. Ta różnorodność powoduje, że osoba osłuchana z gwarami na Podlasiu nawet po kilku wypowiedzianych zdaniach bez trudności wskaże część regionu, z którego pochodzi rozmówca, a niekiedy nawet konkretną miejscowość. Jednak sami mówiący „po swojomu”, których nie dość, że nie uczono o gwarach, to na dodatek starano się przekonać, że ruski język wsi jest czymś gorszym w stosunku do literackiego języka polskiego, skłonni są dostrzegać w tej różnorodności nie bogactwo, ale kłopotliwą, najczęściej będącą powodem do wstydu spuściznę po wiejskich przodkach. Związane jest z tym głęboko zakorzenione przekonanie, że różniące się między sobą gwary poszczególnych wsi to dziwny język mieszany, a nie lokalna odmiana języka ukraińskiego. „Bo jak – można czasami usłyszeć – mam nazwać swój język ukraińskim, jeżeli u mnie mówi się tak, w sąsiedniej wsi trochę inaczej, a w literackim ukraińskim jest jeszcze inaczej?”. Wynika to często z braku zrozumienia samego pojęcia „gwara”.
W artykule autorka wskazuje na kontekst polityczny klasyfikacji gwar Podlasia:
Niestety, w okresie powojennym, w związku z zaliczeniem wszystkich prawosławnych mieszkańców województwa białostockiego do białoruskiej mniejszości narodowej, wielu naukowców zaczęło włączać gwary podlaskie do grupy gwar białoruskich lub tzw. przejściowych. Publikacje, w których język mieszkańców okolic Narwi, Hajnówki, Orli, a nawet Kleszczel jest nazywany „gwarami przejściowymi białorusko-ukraińskimi”, „gwarami białoruskimi przejściowymi do ukraińskiego” itp., pojawiają się zresztą do dziś, niestety, także w licznych opracowaniach naukowych.
Portal muzykatradycyjna.pl jest realizowany w ramach programu prowadzonego przez Forum Muzyki Tradycyjnej oraz Pracownię Muzyki i Tańca Tradycyjnego we współpracy z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca. Projekt jest finansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Dodaj komentarz